Fajerwerki

Co za bałwan juz 30 walił petardami? Pomyliło sie dni??? To tylko u nas walą wcześniej a potem 3 dni po. Ludzie pomyślcie trochę o innych i o zwierzętach które przeżywają trauma. Na fajerwerki jest czas i pora a nie wy sobie robicie zabawę kiedy chcecie,to powinno byc karalne. I cena fajerwerków moim zdaniem powinna byc wysoka,może wówczas te całe towarzystwo by sie opamiętalo.

Psa można zamknąć do łazienki,ten dzień jeden dzień w roku powinien być radosny,na całym świecie fajerwerki są używane, i nikt problemu z tego powodu nikt nie robi,tylko w Grajewie nic nie można,bo ludziom nic się nie podoba, wszystko źle.

Daria sama zamykaj się w łazience.

Daria ja nie pisze o 31grudnia ale o 30 ze od rana walą i to te hukowe non stop. Młode osoby idą odpalają i zucaja byle jak i byle gdzie,nie zdają sobie sprawy ze stoją auta ze moze jakieś dziecko wybiec z klatki schodowej,zero wyobrazni. A co do zamknięcia psa w lazience- widać ze nie masz zwierzaka w domu bo w innym przypadku bys wiedziała,ze to nic nie działa. Pies słyszy ten huk i sztywnieje ze strachu.

Zgadzam się, powinny być zwiększone patrole i kary za to. Mnie 30.12 po 24 obudziły huki petard, rano muszę wstać, jak inni do pracy. Gdzie Policja, z tym miastem naprawdę jest coś nie tak.

Akcja z sylwestra, chwile wcześniej idiota puszczal fajerwerki ludziom pod oknami, prawdopodobnie tego skutek

https://youtube.com/shorts/qg1SAe59Bhc?si=qo5GZnHVUhh-1zc9

Znaczy sie , ze lazienki sa dzwiekoszczelne ? Wow gratuluje pomyslu , ze tez nikt na to nie wpadl juz od tylu lat , psy sie mecza a tu taka zlota rada .

Jak policja ma złapać petadowca, odpali, rzuci i tyle go widać. Policji znacznie łatwiej, skuteczniej i korzystniej finansowo złapać kierowcę, temu raczej trudniej czmychnąć.

Niektórzy są diabłami w ludzkiej skórze. Wszystkie zwierzęta, ptaki boją się petard. Niektóre państwa zakazują już tych praktyk ze względu na szacunek do zwierząt. Dario ty zasługujesz tylko na pogardę i zamknięcie w gorszym miejscu niż łazienka. Przy bloku 14 biegał przestraszony czyjś pies. Ludzie dbajcie o swoje psy!!!

Moja sąsiadka w Sylwestra jak zaczynają odpalać często petardy ,legowisko dla psa przenosi do łazienki,a ma dużą,__ pies jest spokojny i po sprawie.

W blokach nie powinno być hodowli żadnych psów,mają po 2 i żądają wyższych praw ,niż ludzie, oczywiście ludzie mają swoje domy i mogą mieć psy ,nikomu nie przeszkadza,a w bloku , szczekają głośno, małe dzieci budzą się,ja też nie raz wybiłem się ze snu o 1,00 w nocy ,a rano do pracy, przestańcie z tym niszczeniem psów w blokach ,powinno być zakazane

Jak czytam twoją wypowiedź, z pewnym rozbawieniem, to tak jak bym czytała raport oczekiwań branży pirotechnicznej :)))

Mój pies był przyzwyczajany od szczeniaka do fajerwerkow. Wlasnie skończył 2 lata a w sylwestra godzinę przesiedział w oknie i oglądał pokazy fajerwerków. Jak wszystko ucichło i bylo ok 24.20 zaczął piszczeć...był zawiedziony że to koniec.
Może spróbujcie trochę wyszkolić swoje psy i nie będziecie mieć, i wasze psy takiej traumy
Naprawdę są sposoby oraz takie psy, nie tylko w Policji czy innych slużbach.
Pozdrawiam właścicieli psów.

Spora część mieszkańców Grajewa ma wiejskie pochodzenie. Rodzice lub dziadkowie mieli gospodarstwo, a na roli zawsze jakieś zwierzątka były. Dzieciom czy wnukom nie uśmiechało się życie wiejskie, więc babcia/mamusia sprzedała gospodarstwo i wyposażyła potomków na życie w mieście. Młodzi jakoś się zadomowili w mieście lecz przywiązanie do zwierzątek jakieś tam pozostało toteż jakiś piesek czy kotek w domku się chowa.

Sebastian popieram to co się dzieje to jest chore. Tych ludzi trzeba leczyć.

(...) "Tych ludzi trzeba leczyć".
Przed skierowaniem kogokolwiek do specjalistycznej terapii polecam przeczytanie książki "Wolność emocjonalna" J. Orloff.
Miłej lektury. -

Spółdzielnia mieszkaniowa i wspólnota powinna zrobić porządek z tymi psami w blokach,naprawdę ludziom żyć to koszmar, szczekają ramo jak właściciel wyprowadza na spacer,w nocy również,w innych miastach piszą w blokach tabliczki ,że zabrania się mieć psa w mieszkaniu,który zakluca spokój sąsiadom,a u nas lokator nie ma żadnych praw , tylko słone czynsze płacić.

Głośne domówki, impry po godz. 22.00, jurność lokatorsów, orgie w wynajmowanych lokalach we wspólnotach i spółdzielniach mieszkaniowych nie przeszkadzają?

Fajerwerki powinno sprzedawać się w dzień sylwestra a nie parę dni przed Albo zakazać strzelania tak głośnych że aż szyby drżą

Człowiek w swoim mieszkaniu nie może wszystkiego robić ,bo krytyka lokatorów,pies może sikać po wycieraczkach, robić kupy przy blokach, wyć, szczekać w nocy, zrobiła się wylęgarnia psów w blokach,to są mieszkania dla ludzi nie dla zwierząt,powinien być zakaz posiadania psów w blokach.

Zachowanie zwierząt (mocz, odchody na wycieraczkach, klatce schodowej i chodnikach etc.) uzależnione jest od poziomu kultury, wychowania lokatorów, którym a propos wszędzie, wszystko wolno. Do czasu...

Właściciel czy lokator mieszkania już nie może , uprawiać sexu, pokłócić się, śpiewać,bo wytykasz__ ale hodować psy jak najbardziej, mieszkania w bloku są przystosowane do zamieszkania dla ludzi, chcesz hodować,pieski i kotki i ich nianczyc,wybuduj sobie Domi sobie trzymaj,co się tobie podoba,niekoniecznie ogółowi.pozdrawiam.

Lokatorzy/właściciele często zapominają o tym, że mieszkają we wspólnocie, spółdzielni, w której obowiązują regulaminy i zasady dotyczące ogółu mieszkańców. I nie ma to nic wspólnego z "wytykaniem". Dodam, że człowiek, który szanuje siebie - uszanuje również innych, zwierzęta też.

Co ludzkie nie jest nam obce ,jest takie powiedzenie,a tobie przeszkadza co ludzie robią w swoich mieszkaniach,psy w bloku mieszkalnym powinni być zakazane ludzie chorzy małe dzieci potrzebują ciszy ,i pracującym spokojnie wyspać się.

Większość społeczeństwa nie odmówi sobie "strzelających tortów", huku petard i nie poświęci się dla jakiegoś tam dobrostanu zwierząt -siedząc w sylwestra przy kieliszku szampana. To oczywiste, że pies musi być na łańcuchu - bo to się podoba tzw. ogółowi, który się nieźle zabawia.
I choć Sejm coś uchwali, to prezydent i tak zawetuje... Przecież zabawa musi być. I straszno i śmieszno. -

Zarząd Spółdzielniusi podjąć jakąś sensowną decyzję, odnośnie psów w blokach,z roku na rok coraz gorzej,ja nawet często chodzę do babci spać,nieogr się porządnie wyspać,szczekanie psów,warczenie wybija ze snu osoby pracujące,chore, dzieci,w jakim kraju my żyjemy, uszczęśliwiają nas na siłę wielbiciele psów, Żyj i daj żyć innym jest takie powiedzenie.

"Człowiekiem jestem i nic, co ludzkie, nie jest mi obce" to zdanie wypowiedział starożytny rzymski komediopisarz Terencjusz. Stało się ono głównym hasłem i dewizą humanizmu w Renesansie, podkreślając zainteresowanie człowiekiem i jego wszechstronnym rozwojem. Niebawem z zachowania (niektórych) Homo sapiens pozostanie homo. -

Uważam że wspólnoty, spółdzielnie mieszkaniowe powinny doprecyzować w regulaminach zapisy dotyczące wynajmowania lokali mieszkalnych lokatorom, których nie stać na hotele, hostele etc., do tego nie szanują stałych mieszkańców (rodzin z dziećmi, starszych, schorowanych, ludzi aktywnych zawodowo, którzy z racji wykonywanego zawodu muszą być dyspozycyjni...).
W nieruchomościach jest często wynajmowanych ponad 30 % lokali na potrzeby ostro zabawiających się nomadów. Oczekiwania właścicieli biznesu i lokatorów są znane nam wszystkim. Ale z tym środowiskiem powinno się już dawno zrobić porządek
(rejestracja działalności, pozwolenia, nadzór i kontrole z myślą o interesie nie tzw. ogółu lecz stałych mieszkańców nieruchomości).
W ramach higieny psychicznej należy dobrze wytyczyć granice zachowania w tych nieruchomościach albo zobowiązać do wyprowadzenia się do domków, bungalowów pod lasem albo na łąki...
Tak, jak nadmienił przedmówca.
Żyjcie i dajcie żyć. -

Tu jest mowa o posiadaczach psów w blokach a nie o ludziach wynajmujących lokale,a to jest różnica.

Temat = lustro. Tylko tyle, albo aż tyle. Zorientowani wiedzą o co chodzi.

Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.