Prozaiczny ale kłopotliwy temat : co zrobić z olejem po smażeniu czegokolwiek. W niektórych miastach są pojemniki na zużyty olej. A u nas? Kto będzie leciał doPSZOKu z szklanką czy połową szklanki oleju? Co Wy z tym olejem robicie? Tylko bez wygłupów proszę.
Biuro Podróży
Restauracja
Pozycjonowanie
Dom Pogrzebowy
WeselaPrzyjęcia
CentrumMateriałów
Pensjonat & SPA Rajgród
Stomatologia MedycynaEstetyczna
Szkoła Policealna
Pracuj.pl© Copyright 2026, Wszelkie prawa zastrzezone

Wylewam do kibla
można nasmarować zawiasy w drzwiach garażu jak skrzypią , można fytki smażyć dużo restauracji znannych marek zmienia olej raz na tydzień we frytkownicy a ludzie palce oblizują i mówią pychota , płozy w sankach nasmarować dużo jest pomysłów na olej
Zazwyczaj jak mam pełen kosz śmieci a w nim dużo ręcznika papierowego bo to zawsze ręce się wyciera lub blad to po wystygnięciu wlewam na ten papier,on wchłonie i inne zwykle śmiecie go wchłoną. Natomiast po frytkach itp to wlewam do worka z popiołem jak popiół wystygnie lub wlewam do słoika ,zakręcam,pisze na nim że to olej po frytkach i kładę gdzieś w kąt żeby na wiosenne porządki gdzieś się go pozbyć.
Ja Ci Adela zazdroszczę szczęśliwego życia. I obyś takie problemy miała. Ja zużyty olej wylewam do klozetu i spuszczam wodę dwukrotnie . Kibelek myje często i traktuje go domestosem i nic się nie zatyka.
Do zlewu w żadnym wypadku ,ani do muszli klozetowej,zapycha rury,tak mi powiedział hydraulik,bo wylałam parę razy ,a potem kłopoty z drożnością odpływu.
Zawsze patelnie wycieram ręcznikiem papierowym potem wyrzucam do smieci.Olej z frytek do słoika i wykorzystuje np na działce,przecieram zawiasy.,klodki itp.Nie wylewam do zlewu lub muszli bo zamulalabym rury.
Proponuję wogóle nie smażyć na oleju. Tylko na smalcu. Tłuszcze nasycone;)
Całe życie wylewam do sedesu i żadnego problemu z rurami
Może należałoby zapytać któregoś z polityków na dyżurze w biurze poselskim co tam unia nakazuje w tej kwestii?
Chcecie mieć problem w całym pionie jak wlewacie olej po smażeniu ryby,czy pączków,albo faworków,potem w całym pionie są problemy z odróżnieniem rur,nie można wylewać,najlepiej wylać zimny do odpadów zmieszanych.
Wyrzuć z kuchni wszystkie patelnie i przestań smażyć i truć siebie i rodzinę. Kup garnek do gotowania na parze. Ja tak zrobiłam lata temu i zapewniam Cię, że kurczak czy ryba przyrządzone na parze są o wiele smaczniejsze, a warzywa zyskują inny, bardziej naturalny smak. Nadmieniam, że wszystko przyrządzam bez grama soli, kurczaka nacieram ziołami, rybę pryskam oliwą z oliwek (z pierwszego tłoczenia na zimno), sokiem z cytryny i smaruję musztardą sarepską.
Nad garnkiem z mięsem ustawiam garnek z warzywami.Wszystko jest bardzo smaczne i aromatyczne, bo gotowanie na parze nie wypłukuje z warzyw witamin. Do tego szklanka kefiru i gotowe. Spróbuj. Wiem z doświadczenia jak trudno jest zmienić nawyki jedzeniowe, ale warto, tym bardziej, że olej rzepakowy, który w Polsce uchodzi za najlepszy do smażenia, tak naprawdę takim nie jest. Jeśli chcesz już smażyć to smaż na maśle klarowanym. Pozdrawiam i przepraszam, że się wtrącam.
Do Serio. A jednak zawsze znajdzie się ktoś, kto choć trochę swojej żółci wyleje. A po co ? . Nie wiesz, jakie mam kłopoty więc nie oceniaj. A wylewanie do zlewu lub do muszli klozetowej to nie jest sposób. Przeczytaj co napisała Margola. Najmadrzej chyba jest w grajewskich warunkach do śmieci zmieszanych na chłonne ręczniki lub podobne.
Gotowanie na parze jest bez smaku mięsa jak i warzywa, tobie może smakuje dla mnie nie., cóż są różne gusta.
W air fryerze bez oleju ale jajek nie usmażysz ja do sedesu zimny wylewałem w internecie oglądałem że sedes się czyści płynami też muszla jak nowa i nigdy się nie zapchało
Mariola mądrze napisała ,bo nie wolno żadnych tłuszczów wylewać do zlewu czy do muszli klozetowej,zamula rury potem wszyscy lokatorzy jak mieszkasz w bloku mają problemy z odpływem wody , tak samo nie można wyrzucić do WC chusteczek nawilżających,potem chcesz spuścić wodę wszystko idzie do góry,w nowych blokach w Warszawie piszą w ogłoszeniach , żeby nie wylewać żadnych tłuszczy do zlewu i WC
,tylko u nas ludzie nie wiedzą,szkoda.
Zlewam do dużej butelki po oleju jak jest pełna wywożę do Pszoku
@Michał - nie zapcha ci się muszla, tylko kanalizacja gdzieś dalej. Prędzej czy później będziesz miał awarię (jak więcej takich filozofów będzie wylewało olej do kibla, to szybciej) i przymusowe załatwianie się przez tydzień u rodziny i znajomych.
Olej z gospodarstw domowych można zlać do plastikowej butelki, zakręcić i wrzucić do śmieci zmieszanych (jeśli nie ma specjalnego pojemnika na olej).
Na centrum jest mężczyzna który wylewa olej na szyby aut, jesli ustaniesz na jego urojonym miejscu na parkingu, pozdrawiamy Pana z Toyoty Avensis. Można i tak utylizować.
Czasem do szamba wylewałem niektórzy jadalny do smarowania łańcucha w Pile ale z patelni nie bardzo się nadaje bo resztki frytek pączków w jednorodzinnych za płot albo na podwórko co się stanie do kibla tylko kilka razy lałem a tak to szampon płyny do WC żel pod prysznic mydło w płynie mleczko do czyszczenia musi być czysty nie dopuszczam do brudu
MTalaga. Skond czerpiesz takie wiadomosci chyba ciebie nie stac na olej. Na parze nie wszystko mozna na codzien gotowac. Bez oleju to zaraz bedziesz skrzypiala. Trzeba smarowac i oliwic nie tylko drzwi.
Grajewiak, nie martw się, nie skrzypię mimo 80-taki, codziennie piję łyżkę oleju lnianego i oliwy z oliwek, po łyżeczce oleju z czarnuszki, z ostropestu i avocado. Jakoś się telepię czego i tobie życzę. Pozdrawiam.
Do MTalagi. Te produkty to w tym panstwie ktorym sie chwalilas to przyjmuja ci co maja problem z wypruznianiem a roznego rodzaju oleju uzywaja po wypiciu tych produktow zeby latwiej poszlo w lazience. Najpierw skacza zeby poszlo do wylotu.
Co co wylewają oleje do zlewu ,czy do WC powinni zagnać do czyszczenia rur,zobaczyli by jaka to ciężką mozolna praca, weź zrób takie doświadczenie ,tłusty talerz umyj zimną wodą,będzie się mazać,osad będzie narastać, aż będzie awaria,takich rzeczy nie można robić,możesz wylać do WC,jak masz wychodek na podwórku,